Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 stycznia 2018

blok waniliowy



Dziś coś rodem z PRL-u, coś co było spełnieniem marzeń każdego dziecka o słodyczach w czasach, gdy było ich brak. Coś co zaspokajało głód słodkości.  Coś, co robi się szybko i nigdy się nie nudzi. Coś idealnego na niespodziewaną wizytę, co się nie psuje, a przede wszystkim nie wymaga specjalnych umiejętności i przeżywa swój renesans w czasach, gdy z każdej półki sklepowej patrzą na nas masy przeróżnych czekolad, batonów i wafelków, którym jednak daleko do swojskiej czekolady;)


450g mleka w proszku 
200g ulubionych herbatników
1,5 szklanki.cukru

250g masła
32g (duży) cukier waniliowy
1/2 szklanki mleka


Herbatniki łamiemy na małe kawałki. Mleko, cukier ,cukier waniliowy, masło  gotujemy do rozpuszczenia się składników- do gorącej masy dodajemy mleko w proszku i staramy się dokładnie wymieszać (ja robię to mikserem)-chcemy przecież uzyskać gładką masę. Na końcu dodajemy herbatniki. Całość mieszamy jeszcze chwilę aby równomiernie rozprowadzić herbatniki w masie. Kto lubi dodatki, może dodać bakalie- suszoną żurawinę lub rodzynki. Całość przekładamy do  keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, następnie wkładamy do lodówki lub wynosimy do chłodnego pomieszczenie do całkowitego schłodzenia masy. Ja pozostawiam na dobę.
Smacznego


Uwagi
1. Do bloku można dodać kakao, wtedy otrzymamy pyszny blok czekoladowy. 
2. W bloku czekoladowym super smakują orzechy  laskowe i migdały, z tym że trzeba je podpiec w piekarniku aby wydzielały aromat i stały się miększe.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

platany w sosie czekoladowym z nutą kardamonu i chili



Zacznijmy od tego czym są platany- to warzywa, występujące w Ameryce Południowej, które mają kształt bananów. A smak? Smak zależy od tego w jakim stadium dojrzałości się znajdują. Zielony platan nie nadaje się do jedzenia na surowo, natomiast doskonale sprawdzi się jako zamiennik ziemniaka w zupie. Nawet przypomina go z lekka smakiem:)  Ma w sobie tyle skrobi, że można z niego robić wszelkie dania bezglutenowe i bezmleczne. Zatem z zielonego robimy wszelkie dania : zupy, placki,używamy jako  dodatek zagęszczający do ciast, natomiast z dojrzałego, najlepiej prawie czarnego, wykonujemy słodkie desery. Taki platan przypomina smakiem tradycyjnego banana, rzekłabym prawie taki sam, ale jednak ciut inny, zdecydowanie bardziej wytrzymały w obróbce cieplnej, mniej słodki acz pyszny.
Zielone proponuję jako dodatek do mojej zupy bananowej. Będzie jeszcze bardziej treściwa.
Dziś przedstawię wersje na słodko- polecam:)



przepis autorski
 
3 dojrzałe platany (czerniejące)
3 łyżki masła klarowanego
sok z 1 cytryny
5 ziaren kardamonu
1 łyżka cukru
 szczypta chili (czubeczek łyżeczki)

sos
3 czubate łyżki masła
3 łyżki mleka
2 łyżki cukru pudru
4 ziarna kardamonu
ok 2-3 łyżki mleka w proszku
szczypta chilli
1 łyżeczka kakao 100% (uwielbiam van houten)

Banany obieramy, kroimy na 2 części , zaś każdą część w poprzek. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy obłuskany kardamon chilli, sok z cytryny i cukier. Całość mieszamy i wykładamy banany- smażymy z każdej strony na małym ogniu, aż nabiorą delikatnego złotego koloru. Wykładamy na talerzyk.

W rondelku rozgrzewamy masło z mlekiem, dodajemy cukier , kardamon i chili, mieszamy a gdy masa zawrze, dodajemy po łyżce mleka w proszku i szybko mieszamy, aby nie powstały nam grudki.
Sos powinien być gęsty ale nie twardy, dlatego dodajemy mleko w proszku po łyżce, by nie przesadzić z ilością.:)
Powstały sos dzielimy na 2 części. Pierwszą częścią polewamy platany a do drugiej dodajemy kakao, mieszamy na gładka masę i również wylewamy na platany.

Smacznego!

środa, 2 marca 2016

ananas w cieście kokosowym


 Najlepsze na świecie są kostarykańskie ananasy, tak jak kubańskie pomarańcze i indyjskie banany. Na szczęście są dostępne u nas, w przeciwieństwie do wyżej wymienianych pomarańczy i bananów.
Czym się różnią od pozostałych? Delikatnym, soczystym miąższem o smaku lekko miodowym. W dodatku nie wchodzi tak między szczeliny zębowe, bo jego włókna wręcz rozpływają się w ustach. Po czym go poznać? Najprościej po etykietce z napisem - kraj pochodzenia;D Ale i po wyglądzie- jest nieco mniejszy i jego skórka wpada w żółtawo-pomarańczowo-zielony kolor. O świeżości świadczy jego spód (sprawdźcie czy nie pleśnieje) i i wnętrze listowia- jak jest zielone, to ananas świeży, jak młode listki schną, to ananas ma za sobą sporo dni:)
 przepis autorski
 
1 świeży ananas
puszka śmietanki kokosowej lub mleka
(jeśli mleko to 100g wiórków kokosowych)
1 łyżeczka mielonego kardamonu
16g cukru waniliowego
3 jajka
szklanka mąki wrocławskiej (jeśli używamy mleka , to więcej)
szczypta soli
szczypta chilli
olej do smażenia

Ananasa kroimy w plastry, każdy plaster przekrawamy na pół, usuwamy głąb i skórkę.
Śmietankę kokosową, jajka, cukier waniliowy, kardamon i sól miksujemy na gładką masę. (Jeśli używamy mleka kokosowego: wiórki kokosowe mielimy i dodajemy do ciasta kokosowego). Ciasto powinno mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. Jeśli takowej nie ma, dodajemy jeszcze ciut mąki. Do ciasta wrzucamy półkrążki ananasa i odstawiamy na chwilę.

Na patelni rozgrzewamy olej. Na rozgrzany olej wkładamy krążki ananasa obtoczone ciastem. Ciasto powinno być na tyle gęste, że nie spływa z ananasa. Smażymy na złoty kolor z obu stron.
Podajemy z lodami, najlepiej kokosowymi, bananowymi lub ananasowymi. Jak ktoś nie ma lub nie lubi, mogą być waniliowe lub bananowe.

niedziela, 16 sierpnia 2015

orzechy włoskie wg Ćwierczakiewiczowej




Przepis pochodzi z książki Lucyny Ćwierczakiewiczowej "Jedyne praktyczne przepisy konfitur, rożnych marynat, wędlin, wódek, likierów, win owocowych, miodów oraz ciast". - autorki XIX w.  polskich książek kucharskich.

Pomysł na ich wykonanie chodził mi po głowie już od dwóch lat , jednak dopiero ten blog   zmotywował mnie do działania. I jestem pod wrażeniem- pyszne, słodkie i w ogóle niespodziewany smak orzecha- po prostu warto spróbować.


Przepis oryginalny:


"Wziąść orzechy zielone, nakłuć gęsto szpilką drewnianą w około i moczyć w miękkiej wodzie dni 9. Po 9 dniach nastawić w wodzie miękkiej niech się gotują aż zupełnie miękkie będą, tak, żeby z łatwością szpilka przechodziła; potem odlać na sito, żeby osiąkły; na funt orzechów wziąść 2 funty  cukru, z połowy zrobić syrop niezbyt gęsty, włożyć w ten syrop kawałek cynamonu, trochę goździków i zimnym syropem nalać orzechy, niech tak stoją trzy dni. Po trzech dniach wybrać orzechy na sito, do syropu dołożyć resztę cukru i wolnym zalać, niech tak postoją trzy dni. Po trzech dniach znów wybrać  orzechy na sito, wygotować dobrze syrop, żeby był gęsty, i tym gorącym syropem polać orzechy, niech tak stoją; po 9 dniach, jeżeli orzechy od środka będą czarne, a skóra twardawa, to mają dosyć, jeżeli zaś nie, to jeszcze raz syrop odlać i wrzącym zalać orzechy. Ostudzić i za- kilka dni układać w słoje. Konfitury tej  używa się tylko na sucho lub do ubierania ciast, komputów i.t.p."


w moim wykonaniu było to:

woda
1kg zielonych orzechów
2kg cukru
kawałek kory cynamonu
4 goździki

Wody użyłam tyle by całe orzechy były zalane. Najlepiej zmiękczona woda, to woda "lekko zmrożona" lub inaczej głęboko schłodzona, tj. wkładamy wodę do zamrażarki i czekamy aż lekko zgęstnieje, ale nie zamarznie. Łatwiej mają osoby posiadające lodówkę z funkcją pobierania wody- ta jest idealna.
Orzechy nakłuwamy- robiłam to metalowym patykiem do szaszłyków- po 4 dziurki w orzechu na wylot, ale ilość dziurek to kwestia wyboru. Fakt , że te bardziej podziurkowane szybciej nabierały właściwego wyglądu.
Płukanie orzechów i zalewanie świeżą wodą przeprowadzamy przez kolejne 9 dni. Dziesiątego dnia wlewamy do garnka świeżą wodę i wrzucamy do niej moczone orzechy, następnie gotujemy tak długo, aż będą miękkie. Ja gotowałam około 30 minut, ale czas ten zależny jest od gatunku orzecha oraz czasu jego zerwania- im młodszy, tym szybciej mięknie,zatem może się zdarzyć, że po 15 minutach będzie miękki. Trzeba sprawdzać, jak szpikulec miękko wbija się na wylot orzecha, to znaczy , że jest już dobry.
Kolejny krok- pozostawiamy orzechy w gorącej wodzie do ostudzenia, przestudzone odcedzamy i ważymy, bo od ich wagi będzie zależało ile cukru dodamy do syropu.
Przygotowujemy syrop z cukru i wody:
Należy przygotować tyle samo litrów świeżej wody co kilogramów cukru, czyli na każdy kilogram orzechów dwa kilo cukru, a więc i dwa litry wody- syrop nie będzie zbyt gęsty ale po kilku gotowaniach nastąpi redukcja wody, co jest dodatkowym argumentem, by nie dodawać jej mniejszej ilości.

Uwaga- proporcje wody bierzemy do całości orzechów, ale na początek dodajemy tylko połowę cukru, cynamon, goździki i gotujemy syrop. Zimnym oblewamy orzechy i odstawiamy na 3 dni. Po trzech dniach odcedzamy orzechy a syrop gotujemy z resztą cukru i cynamonem tak długo, aż zacznie gęstnieć. Następnie gorącym zalewamy orzechy i odstawiamy na 9 dni. Po tym czasie sprawdzamy orzechy, czy są czarne w środku i twardawe na zewnątrz. Jeśli tak, to mamy gotowy produkt. Jeśli nie, można zagotować syrop, tym razem z orzechami i odstawić na 2-3 dni. W zasadzie orzechy mogą stać i dłużej. Są tak zakonserwowane, że nic im się nie stanie.

Przyszedł czas na włożenie do słoików. Ja zalewałam je dodatkowo syropem. Orzechów nie trzeba pasteryzować. Wystarczy dobrze zakręcić i odstawić w ciemne, chłodne miejsce. Jeśli ktoś się uprze na pasteryzację- to gotujemy nie dłużej niż 10 minut od chwili zagotowania- słoiki 400ml.

A co z pozostałym syropem? Wystarczy dodać nieco wódki i mamy super orzechówkę. Ja zastosowałam proporcje 1 : 1, czyli tyle wódki ile syropu, ale było bardzo słodkie. Następnym razem dam podwójną porcję wódki na jedną część syropu.








poniedziałek, 13 lipca 2015

deser z batatów




Bataty to inaczej słodkie ziemniaki, które można podawać jako deser bądź danie główne, przystawkę w wersji ostrej. Miąższ jest pomarańczowy, zaś po upieczeniu przypomina mi dynię. Dziś podaję przepis na niesamowicie smaczny i prosty w przygotowaniu deser. 


Składniki:
3 bataty- około 1,3kg
3 kawałki cynamonu./razem około 8-10cm/
1/2 laski wanilii
5 łyżek cukru
2 łyżki miodu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka mielonego cynamonu
Pół szklanki soku pomarańczowego
3 łyżki stopionego masła.

Bataty obieramy,kroimy w kostkę, wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy cukrem i polewamy masłem. Całość zakrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika na 50 minut w temp 180 stopni. 
Wyciskamy sok z pomarańczy, wlewamy do rondelka i zagotowujemy z pozostałymi składnikami. Do sosu wrzucamy upieczone bataty i trzymamy na ogniu aż pochłoną część soku i potrawa lekko zgęstnieje.
Gotowe.
Deser podaje się schłodzony ale mnie smakuje na ciepło.



niedziela, 31 maja 2015

pannukakku- fiński naleśnik



 Przeglądając przepisy natrafiłam na ten  ciekawy wpis. Od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Powiem krótko- było warto.

2 szklanki mleka
1 szklanka mąki
2 duże jajka
1-2 łyżki cukru  / wedle gustu smakowego/
2 łyżki stopionego masła
szczypta soli / tzn. 1/4 łyżeczki/

masło lub oliwa do wysmarowania blachy

Piekarnik ustawiamy na temperaturę 200 stopni, niech się rozgrzewa, tymczasem my przystępujemy do wykonania ciasta.
 Blachę z piekarnika smarujemy masłem lub oliwą i wstawiamy by się rozgrzał tłuszcz.
Powyższe składniki mieszamy razem na gładką płynną masę- można to zrobić mikserem. Ciasto jest rzadkie, ale takie właśnie ma być.
Teraz, gdy mamy już podgrzany tłuszcz/ a więc nic nam nie przywrze do blachy/ wylewamy ciasto na przygotowaną formę.  Naleśnik powinien piec się bez termoobiegu około 30 minut.
W tym czasie ciasto będzie się lekko unosić- jak słynna karpatka, a le potem opadnie.
Gotowy podajemy jak nasze naleśniki- z dżemem, cukrem pudrem lub bitą śmietaną i owocami.


poniedziałek, 22 września 2014

banany w sosie pomarańczowym


 Z jednego z wydań Kuchni Polskiej  , acz danie niewiele polskie;))


4 banany
1 cytryna
1 pomarańcza
1 łyżka cukru
1 łyżka masła
imbir mielony
1 łyżka rumu (opcjonalnie)
10 dag orzechów włoskich

Banany obieramy i kroimy na grube plastry. Smażymy z obu stron na rumiany kolor (delikatnie by się nie rozpadały). Skrapiamy sokiem z cytryny i posypujemy cukrem. Dodajemy sok z pomarańczy (oraz rum opcjonalnie) i chwile w nim podduszamy. Całość przekładamy do naczynia , w którym podamy deser, posypujemy imbirem. Na tej samej patelni prażymy lekko orzechy i wykładamy na wierzch deseru. Podajemy na gorąco.

Uwagi:
 Słodkość zależy od rodzaju owoców, dlatego w razie potrzeby regulujcie ją cukrem. Ja jednak lubię ten słodko kwaśny smak deseru:)

sobota, 20 września 2014

Gulab Jamun



Przepis zaczerpnięty z tego wpisu, acz zmieniony nieco do  znanej mi receptury. Jest genialny, bardzo polecam:)

ciasto
1 szklanka mleka w proszku
1/2 szklanki mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki octu
2 łyżki roztopionego masła
1/2 szklanki ciepłego mleka

Syrop cukrowy
2 szklanki cukru
2 szklanki wody
4 - 5 ziaren kardamonu
kilka kropli cytryny  ( opcjonalnie)
Kilka nitek szafranu (opcjonalnie)
Olej do smażenia

Mąkę, mleko w proszku sodę i sól mieszamy, następnie dodajemy stopione masło, mleko i ocet. Mleka należy wlać tyle by ciasto było miękkie, lekko gumowe ale zwarte. Wtedy odstawiamy na 20 minut aby nabrało właściwej konsystencji.
W tym czasie przygotowujemy syrop.
Wodę z cukrem gotujemy, dodajemy kardamon. Całość podgrzewać na wolnym ogniu około 5-10 minut nie dopuszczając do karmelizacji cukru. Na koniec dodajemy kilka kropel cytryny, co spowoduje, że syrop nie będzie nam krzepnął gdy ostygnie:)
Wracamy do ciasta.
Ciasto powinno nabrać właściwej konsystencji- już się nie lepi:). Teraz należy podzielić je na około 20 kulek. Jak je zrobić? Najprościej nabierać łyżeczką i kulać między dłońmi aż będą idealnie okrągłe (można zwilżyć dłonie wodą, wtedy ciasto nie będzie przylepiało się do dłoni).

Kuleczki wrzucamy do rozgrzanego oleju. Najlepiej mocno go rozgrzać, po czym zmniejszamy ogień, co zapobiegnie zbyt szybkiemu pieczeniu się. Kuleczki będą opadać na dno garnka a po chwili wypływać. Pieczemy je z obu stron na złoty kolor delikatnie przewracając.
Jeżeli będziemy mieli zbyt duży ogień, pączusie nie zdążą wypiec się, bądź będą pękały.
Upieczone kulki zanurzamy w syropie i zostawiamy na minimum godzinę ( oryginalny przepis mówi nawet o dobie). Czas można wybrać według preferencji- im dłużej leżakują w syropie, tym bardziej słodkie będą kuleczki.
Polecam na niedzielne popołudnie.


Wbrew pozorom deser robi się bardzo szybko:)

czwartek, 18 września 2014

legumina z galaretką






Ulubiony deser z dzieciństwa. Moja babcia podawała go zawsze do niedzielnego obiadu. Sycący, delikatny.. idealne zakończenie uczty:)



galaretka:
owoce z kompotu (czereśnie , truskawki)
1 galaretka (pasująca do użytych owoców, tu truskawkowa)
sok z kompotu

1szkl soku z kompotu zagotować z 2/3 szkl wody, rozpuścić w otrzymanym roztworze galaretkę i zalać nią owoce z kompotu- odstawić do zastygnięcia.

6 jajek
1 szkl cukru
2 czubate łyżki żelatyny
sok z 2 cytryn
czas:)

Żelatynę rozpuścić w 1/4 szkl wody. Jajka sparzyć wrzątkiem (10 sekund). Żółtka utrzeć z cukrem na białą puszystą masę, białka ubić. Wymieszać żółtka z białkiem, dodać żelatynę i sok z cytryny. Na zimną galaretkę wyłożyć leguminę. Wstawić do lodówki.
Mniammmmm....lepsze niż współczesne lody;)



sobota, 9 sierpnia 2014

krem kawowo-kardamonowy a'la brulee



 (przepis pochodzi z kuchni+)

500ml śmietany 36%
4 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
1 laska wanilii
4 łyżki kawy ziarnistej zmielonej ( ja dodałam 3 rozpuszczalnej)
6 ziaren kardamonu lub 1 łyżeczka zmielonego
6 żółtek
1 łyżka brązowego cukru do posypania


Zagotować śmietanę z cukrem  i cukrem waniliowym. Wyjąć wanilię , ziarna z powrotem dodać do śmietany, łącznie z kawa i kardamonem. Wszystko gotować ok 1 minuty, po czym odcedzić kawę.
Płyn lekko przestudzić, po czym powoli dodawać do żółtek (tak by nie zważyć żółtek)- zahartować. Gotowy krem wlać do kokilek, kokilki zanurzyć w wodzie i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni- piec 45 min. Gotowy, jeszcze gorący posypać brązowym cukrem i przyozdobić. Pozostawić do ostygnięcia.

sobota, 24 sierpnia 2013

owoce w sosie jogurtowo- miodowym



dowolne owoce melonowate  tym papaja
1 gruszka
2 banany
250ml jogurtu naturalnego
1 łyżka miodu

Owoce pokroić  kostkę . Miód wymieszać z jogurtem i polać owoce.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

deser kokosowy z tapioką



inspirowane  tym przepisem

1 szklanka tapioki
1 puszka mleka kokosowego
1 szklanka wody
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1 łyżka cukru
konfitura, dżem ( u mnie  ta )

Mleczko kokosowe, wodę, cukier i tapiokę gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 7 minut ( do szklistości kulek). Dodajemy wiórki kokosowe i gotujemy następne 2 minuty.
Na dno naczynia układamy konfiturę, na nią budyń tapiokowy:)
Pyszne, nie za słodkie i sycące.

niedziela, 31 marca 2013

galaretkowe jajeczka



dowolny kolor galaretki
skorupki od jajek

Galaretkę rozpuszczamy w połowie zalecanej wody. Jajka nakłuwamy od spodu, wydłubujemy dziurkę i wylewamy zawartość. Skorupki płuczemy pod bieżąca wodą, następnie wyparzamy 10 sek w przegotowanej wodzie. Teraz są gotowe do napełnienia galaretką.
 Ja używam lejka, by łatwiej było napełnić:)

poniedziałek, 25 marca 2013

jabłka pieczone z karmelem



2 duże jabłka (najlepiej kwaśne)
1  łyżka mleka
8 cukierków krówek koniecznie waniliowych
1 łyżeczka masła
płatki migdałowe

Jabłka przekroić na pół, wydrążyć gniazdo pestkowe. Krówki rozpuścić z masłem i mlekiem, następnie wlać do wydrążonych jabłek. Posypać płatkami migdałowymi i zapiekać 35 min w temp 160 stopni.
Deser robi się bardzo szybko, jest efektowny i bardzo smaczny.
Uwaga na wysoką temperaturę- wysadzi jabłka:D
Albo zrobi się marmolada;)

czwartek, 31 stycznia 2013

deser cytrynowy


ok. 400g słodzonego mleka skondensowanego
150 ml śmietany 30%
4 szt. cytryny

Sos:
1 łyżka świeżych liści mięty, 2 łyżeczki cukru,  sok z  1 cytryny , 2 łyżki wody



Zetrzeć skórkę z cytryn, sok wycisnąć i wymieszać z mlekiem (uwaga! szybko gęstnieje). Śmietanę ubić i wymieszać z masą mleczną. Wlać do pucharków i udekorować sosem.

Sos:
Skórkę, cukier, wodę wrzucić na patelnię, dodać sok z cytryny i chwilę smażyć (ok 2-3 minuty), pod koniec dodać  miętę, wymieszać i polać deser. Odstawić do lodówki na pół godziny.

piątek, 4 stycznia 2013

Deser sernikowy z wiśniami







składniki:


0,5 kg twarogu sernikowego
1/3 kostki masła lub margaryny
1 szklanka wydrylowanych wiśni lub słoik frużeliny zimą
1/2 szklanki cukru
2 jajka
1,5 szklanki mleka
2 budynie waniliowe na 3/4l
kilka herbatników
można dodać aromat rumowy


Twaróg, margarynę, cukier, jajka wkładamy do garnka, mieszamy składniki i doprowadzamy do wrzenia mieszając. Budynie rozpuszczamy w mleku i dodajemy do gotowanej masy. Gotujemy aż masa zgęstnieje. Do pucharków wkładamy naprzemiennie: masę frużelinę herbatnika, kończąc frużeliną. Odstawić na 12h do lodówki.

czwartek, 3 stycznia 2013

serniczek z frużeliną



na 4 pucharki (uwaga! bardzo syte!)

450g twarogu 
150ml śmietany 12%
(lub zastąpić powyższe 500g twarogu mielonego)
1/4 szkl. przegotowanej wody
1 i1/2 łyżki żelatyny
2 łyżki cukru pudru

380g frużeliny czereśniowej
1/4 szkl. przegotowanej wody
1 łyżka żelatyny


Żelatynę rozpuścić w wodzie. Twaróg zmiksować na gładką masę z cukrem pudrem, dodać do masy żelatynę, przełożyć do pucharków i odstawić do lodówki.

Drugą część żelatyny rozpuścić w drugiej części wody i wymieszać z frużeliną, polać masę serową i wstawić do lodówki na 1h.

Przepis na frużelinę tu.



poniedziałek, 15 października 2012

kisiel miodowy z nutą cytryny


4 szkl wody
3 łyżki miodu (czubate) najlepiej lipowego lub wielokwiatowego
sok z 1 cytryny
8 goździków
2 łyżki mączki ziemniaczanej
skórka z cytryny (dla chętnych)

Odlać 1/4 szkl wody, resztę zagotować z goździkami i sokiem z cytryny. Wymieszać resztę wody z mączką ziemniaczaną. Tuz przed jej dodaniem rozpuścić miód w gotującej wodzie (chodzi o to by nie stracić wszelkich jego walorów zdrowotnych), następnie zdjąć garnek z ognia i wlać wodę z mączką intensywnie mieszając. Gotować jeszcze minutę i podawać na ciepło.

piątek, 12 października 2012

jabłka pod kruszonką


4-6 jabłek
2 łyżeczki cynamonu
2-3 białka
150 g cukru
150 g masła
150 g płatków owsianych
150 g mąki pszennej

Jabłka obrać, pokroić na drobne kawałki. Z cynamonu, cukru, masła , płatków i mąki zrobić kruszonkę. Białka ubić, wymieszać z kruszonką. W naczyniu żaroodpornym układać warstwy kruszonki i jabłek, kończąc na kruszonce. Piec 35 min w temp 180 stopni.

czwartek, 11 października 2012

kaszka z owocami

1 szkl kaszki manny
1,5 szkl wody
1 szkl mleka lub smietanki 12%
1 łyżka miodu
4 łyżki cukru
2 banany
1 jabłko
sok z 1/2 cytryny

Kaszkę ugotować w wodzie z cukrem, pod koniec, gdy będzie już bardzo gęsta dodać miód i mleko lub śmietanę. Gotować jeszcze 2 minuty.
Owoce obrać, wycisnąć sok z cytryny. Owoce z sokiem zmiksować blenderem na papkę i dodać do kaszki. Całość dokładnie wymieszać i gotować ok1-2 minuty.
Włożyć do pucharków i ozdobić owocami. Smaczne zarówno na ciepło jak i na zimno.