Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2019

bigos babci Stefci



Pamiętam jak babcia wyciągała kocioł, rozpalała w piecu, zdejmowała  lub zakładała żeliwne kręgi ( w zależności od intensywności ognia) i cały dzień gotowała..... bigos. Czasami zamieszała drewnianą łychą, innych nie uznawała, mówiła, że psują smak. Coś w tym jest. Co jakiś czas dodawała kolejny składnik. W domu unosił się aromat potrawy,  w kuchni zaczynały pojawiać się skuszone zapachem gąbki, a babcia- dawała sobie czas, bigosowi też. Pyrkał sobie powoli do kolacji, na której była pierwsza degustacja. Na drugi dzień znowu zagotowała i podała go do obiadu. Trzeciego dnia wyparzała słoiki i zapełniała pozostałym bigosem, który z dnia na dzień stawał się coraz smaczniejszy- mniammmm... A oto  przepis, którego nauczyłam się od niej i chcę, by pozostał w pamięci moich dzieci i kiedyś wnuków- niezmieniony. Co prawda w bigosie staropolskim nie ma ketchupu ani koncentratu pomidorowego, za to jest czerwone wytrawne wino i suszona śliwka, jednak w mojej rodzinie jadło się tak i takim bigos babci Stefci pozostawię;)
 
Z poniższej porcji wychodzi 12 litrowy gar bigosu. Zawsze robię go więcej, gdyż wkładam w słoiki :)

4 kg swojskiej kwaśnej kapusty
4  kg słodkiej kapusty
1 duża golonka
1,5 kg boczku świeżego (lub pół na pół z pachwiną)
około 1,5 kg  wędzonej kiełbasy (może być śląska, podwawelska, zwyczajna)
kilka marchewek (4-6) jeśli potrzeba- gdy nie ma jej w kapuście
12 dużych cebul
12 suszonych grzybków
12 liści laurowych
20g pieprzu
20g ziela angielskiego
20g papryki słodkiej
9 owoców jałowca
1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
200g koncentratu pomidorowego 30%
200g ketchupu 

Golonkę, połowę boczku zalewamy wodą tak, by cała była zakryta i gotujemy tak długo aż skórka zacznie rozpadać się a mięso odchodzić od kości (Potrwa to na pewno godzinę, czasami dłużej). W tym czasie szatkujemy świeżą kapustę.

 Do dużego gara wrzucamy kapustę kiszoną , podlewamy wodą (tyle by gotowała się, jednak nie aż tyle by w niej pływała) i gotujemy aby troszkę zmiękła (około pół godziny), po czym dodajemy świeżą kapustę i  połowę świeżej pokrojonej cebuli, zaś drugą połowę podsmażamy z resztą boczku pokrojonego w małe plasterki (kroimy możliwie cienkie kawałki boczku i każdy kawałek kroimy na krótsze odcinki, powiedzmy max 2cm), smażymy aż cebulka pięknie zrumieni się, następnie wrzucamy do kapusty razem z pokruszonymi grzybkami, listkami laurowymi, zielem angielskim, pieprzem, papryką i gałką muszkatołową.
Wyciągamy z wywaru golonkę i boczek  (gdy mięso będzie odrywało się od kości), usuwamy kości i kroimy na drobne kawałki. Skórę zaś mocno siekamy, to samo z całym tłuszczykiem (Bigos musi mieć tłuszcz i żel z kości i skór. Niezmiernie istotny jest rodzaj użytego mięsa: z kości wydobywa się naturalny żel, który zagęści potrawę natomiast boczek odpowiednio ją natłuści dając wywar- bazę, którą zagęści żel z kości. W ten sposób mięso nie będzie zbyt suche a kapusta zbyt tłusta. Użycie schabu lub szynki spowoduje że mięso będzie suche, wiórowate ). Wywar wraz z mięsem i rozgotowanymi skórkami wrzucamy do kapusty i dalej gotujemy na bardzo małym ogniu. Bigos powinien "pyrkać", nie bulgotać)
Kiełbasę rozcinamy wzdłuż na pół, następnie kroimy w plasterki i dodajemy do naszego gara. 
Gotujemy jeszcze 1,5 godziny. Po tym czasie dodajemy koncentrat i ketchup. Odtąd trzeba będzie uważać by kapusta nie przypaliła się, bowiem koncentrat ma to do siebie , że lubi przywierać do garnka.  Gotujemy jeszcze 10 min i odstawiamy do następnego dnia, w którym doprowadzamy do zagotowania i trzymamy na małym ogniu 10 min, następnie odstawiamy. Czynność powtarzamy trzeciego dnia.
Dopiero po tym czasie można powiedzieć , że bigos uzyskał pełny aromat. Taki można wkładać do słoików 900ml, które pasteryzujemy 40 min.

Uwaga!
1. Uważajcie z grzybkami- zbyt duża ich ilość spowoduje , że bigos będzie gorzki, ich brak zaś zepsuje smak.
2. Nie gardźcie golonką i boczkiem zamieniając je na chude mięso- szynka czy schab staną się suche i wiórowate, wcale nie będą smaczne. Zaś skórka i tłuszcz w takim długim gotowaniu rozpuszczą się całkowicie (nie natkniecie się na nie w trakcie jedzenia), za to sprawią, że Wasz bigos będzie miał odpowiednia konsystencję, wilgotność tudzież połączą smaki.
3. To powinna być pierwsza uwaga. Należy rozróżniać kapustę kiszoną i kwaszoną ! Ta pierwsza powstaje w toku naturalnego kiszenia kapusty przesypanej solą, natomiast kwaszona to nic innego jak kilkudniowa kapusta zalana lub zasypana(TAK, tak!- tak nas oszukują producenci wykorzystując dwuznaczność brzmienia nazw!) octem ciekłym lub postacią sypką- jeszcze gorszym badziewiem- taką mieszankę zamyka się i za 3 dni sprzedaje jako kapustę kwaszoną- jest kwaśna, ale to nie ta kwaśność, która jest nam potrzebna w kuchni- no i nie jest zdrowa. Ta kwaśność się nie zmienia pod wpływem gotowania, bigos z niej nie zachwyci.
4. Co do kapusty cd. Ostatnio ciężko dostać dobrze przekiszoną kapustę kiszoną (producenci sprzedają zbyt świeżą kiszoną), dlatego nie wylewajcie odciśniętego z niej soku- gdy bigos będzie za słodki, należy ją po prostu do niego wlać:) Jeśli macie zbyt słabo kwaśną kapustę- po prostu darujcie sobie świeżą. Ja osobiście nigdy nie odciskam kapusty, gotuję z sokiem.
5. Nie przesadzaj z gałką muszkatołową, bo bigos nabierze gorzkiego smaku, będzie też miał posmak perfum

Jeszcze rady babci:
1.Kapustę kisi się do 1 listopada, wtedy nie ma tendencji do gnicia
2. Bigos przyrządza się najwcześniej w styczniu- kiedy kapusta już dobrze przekiszona, jak to mówiła: stara kapusta kiszona
3. Z młodej kapusty kiszonej nie wyjdzie dobry bigos
4. Styczniowy bigos warto zamknąć w słoiki- później będzie na wyciągnięcie ręki, np gdy zjawią się niespodziewani goście
5. Wraz z czasem bigos nabiera smaku i aromatu- warto więc gotować go kilka dni, a w słoiku pozostawić przynajmniej na 3 miesiące- wtedy jest najsmaczniejszy.




niedziela, 25 marca 2018

wielkanocne naczynka



Naczynka goszczą na moim wielkanocnym stole od kilku lat. Od tyluż ja zabieram się na napisanie tego posta. Co było przeszkodą? W zasadzie doprecyzowywanie receptury i... brak fotografii ( jednego roku została zjedzona zanim zdążyłam zrobić jej sesję zdjęciową).
Zatem do rzeczy- krótko o samym daniu:
Jest to potrawa z kuchni kresów. Usłyszałam o niej kiedyś w radiu, a  że zaciekawiła mnie bardzo, postanowiłam poszukać na nią przepis. I wiecie co? Było to nie lada wyzwanie! To zapomniana potrawa, mało gdzie o niej piszą- ale dzięki temu jeszcze bardziej intrygująca. Dodatkowo nie ma wspólnej recepty,  każdy kucharz robi ją na swój sposób- ale czytając kilka przepisów, stworzyłam swój własny, uważam, że najbardziej zbliżony do oryginału, no może z niewielkimi zmianami wynikającymi z ducha czasów:)
 Głównym źródłem inspiracji była ta strona.
Ogólnie danie jest bardzo sycące, ciężkostrawne, wysokokaloryczne, ale robi się je raz w roku, zatem nikomu nie zaszkodzi, a spróbować naprawdę warto;)

1/2 kg mąki pszennej
3 jajka
1/4 litra mleka

1 czerstwa bułka (opcjonalnie)
1/2l mleka
1/2l rosołu
4 jajka
1/2kg mięsa wieprzowego, np szynki
sól, pieprz (dosłownie po szczypcie do smaku)
25 dag słoniny z której wytapiamy smalec
1 laska wędzonej kiełbasy lub 2-3 białe kiełbasy (opcjonalnie)
chrzan (opcjonalnie)

Mleko, mąkę i 3 jajka zagniatamy jak ciasto na pierogi, następnie wałkujemy na grubość 1cm, rozkładamy na blasze i pieczemy w 120-150 stopniach około 15-20 minut (zależnie od ustawionej temperatury)- ciasto ma być przepieczone ale zostawiamy  żółty kolor- nie rumienimy.
Upieczony placek studzimy (najlepiej upiec go sobie dzień wcześniej), kroimy w kostkę 1x1cm i zalewamy gorącym rosołem wymieszanym z mlekiem. Dodajemy zmielone bułki i odstawiamy na 2 godziny aby ciasto nasiąkło. Po 2 godzinach odsączamy, czyli usuwamy nadmiar płynów jeśli takowy jest.
Mięso kroimy w podobna kostkę (1x1cm)  i dusimy na wytopionym smalcu (przepis an wytapianie smalcu znajdziecie tutaj.- to bardzo proste, w zasadzie zajmie wam nie dłużej jak 15 minut). Następnie mieszamy z zaparzonymi kawałkami placka, dodajemy pozostałe jajka, rozbełtane z solą i pieprzem, pokrojoną kiełbasę (białą najpierw zaparzamy 20 minut) i dokładnie mieszamy.
Wymieszane wkładamy do żaroodpornego naczynia i zapiekamy 1h w piekarniku nagranym do 180 stopni.
 Najlepiej smakuje świeżo przyrządzone. Można podawać z chrzanem.

Uwagi:
1.Dużo tych składników pod nazwą "opcjonalnie"- dodałam je bo występują w przepisach ale, jak dla mnie, wcale nie są obowiązkowe- mnie nawet lepiej smakuje bez nich. Na zdjęciu wersja  "z kiełbasą"- zeszłoroczna. W tym roku zrezygnuję z niej, bo samo mięsko wystarczy moim zdaniem.
2. Niektórzy zamiast zapiekać kiełbasę podają ją drobno posiekaną wraz z gotowanym jajkiem i chrzanem bezpośrednio na stół. Tej wersji jeszcze nie próbowałam, więc nie mogę się wypowiedzieć.
3. Z solą i pieprzem bądźcie bardzo ostrożni- wszystko zależy jaki macie rosół- rosół daje smak nasiąkniętemu plackowi.
4. Moje naczynka ze zdjęcia ciut mocno spiekłam;] cóż.... nowy piekarnik;]

sobota, 30 grudnia 2017

zapiekanka gołąbek



 Danie niezwykle proste i smaczne. Taka odmiana dla tradycyjnych gołąbków (nie trzeba bawić się w zwijanie kapusty, co dla niewprawnych rąk wcale nie jest takie łatwe), dodatkowo od razu z ziemniakami. Potrawa apetyczna i syta, bardzo polecam na sylwestrowy wieczór:)

przepis autorski

składniki:
500g mielonej wieprzowiny
1/2 szklanki ryżu
1/2 dużej cebuli
2 ząbki czosnku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 czubata łyżeczka posiekanego kopru
1+1 łyżeczka pieprzu
1 1/2 +1 łyżeczki soli
garść kiszonej kapusty
3-4 łyżki bułki tartej
1+2 łyżki masła klarowanego
5 średnich ziemniaków
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka cząbru
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 szklanka śmietany 36%
20 dag startego sera

W rondelku gotujemy ryż wg instrukcji na opakowaniu. Cebulę i czosnek drobno siekamy, następnie podsmażamy na na jednej łyżce masła do uzyskania złotego koloru. Kapustę kiszoną drobno siekamy. Do mięsa mielonego dodajemy, kapustę, cebulę z czosnkiem, przestudzony ryż, koncentrat pomidorowy, słodką paprykę, koper, jedną łyżeczkę pieprzu, półtorej łyżeczki soli i bułkę tartą. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Następnie wrzucamy na rozgrzaną patelnię z roztopioną resztą
masła i smażymy nieustannie mieszając, by nie zrobiły nam się grudy, aż do przesmażenia mięsa. (Uwaga, mięso ma być przesmażone, jednak nie ma być usmażone na brązowo!)

Ziemniaki kroimy w drobną kostkę (można też użyć Thermomix'a do posiekania ziemniaków), mieszamy z  10 dag startego sera, łyżeczką soli, łyżeczką pieprzu, tymiankiem, majerankiem, cząbrem i gałką muszkatołową, zalewamy śmietaną.
Na warstwę ziemniaków wykładamy nasze mielone z dodatkami. Całość posypujemy startym serem. Naczynie zakrywamy wieczkiem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200stopni) na 1godzinę.
Smacznego:)



Uwagi:
Jeżeli kapusta jest słabo odciśnięta, należy dodać więcej bułki tartej, by masa nie była zbyt rzadka. Zanim jednak dodacie więcej bułki tartej, postarajcie się dobrze wyrobić mięso, bo im dłużej je wyrabiamy, tym bardziej gęstnieje, a nie chodzi nam by masa była twarda jak na smażone klopsy:)



sobota, 18 listopada 2017

brokuł z ziemniakami pod sosem z trzech serów


przepis autorski

1 brokuł
4 duże ziemniaki
2 szklanki mleka
20 dag twarogu
30 dag masła
200g serka topionego
100g fety
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 łyżki mąki pszennej
sól

Gotujemy wodę z 1 łyżeczką soli, do której dodajemy brokuł podzielony na koszyki. Gotujemy 15 minut.
Ziemniaki obieramy, kroimy na ćwiartki, zalewamy wodą, dodajemy 2 łyżeczki soli i gotujemy 15 minut (chcemy by lekko podgotowały się, ale nie były ugotowane).

Twaróg , fetę, serek topiony, mąkę i szklankę mleka miksujemy na gładką masę. Drugą szklankę mleka doprowadzamy do zagotowania razem z masłem i gałką muszkatołową. Do zagotowanego mleka wlewamy zmiksowaną masę i szybko mieszamy nadal podgrzewając, aż masa zacznie gęstnieć (nie gotujemy!).
Koszyki brokuła układamy w żaroodpornym naczyniu. Pomiędzy koszyki układamy ziemniaki. Całość polewamy ugotowanym sosem z mleka i serów. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut.

piątek, 17 listopada 2017

domowy cheesburger




Pomysł na to danie zaczerpnęłam  z tej strony. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła kosmetycznych zmian, ale wszystko to ku lepszemu dogodzeniu domowym gustom;)
Przyznam szczerze, że nie przepadam za fast foodami ale ten, w wersji domowej jest po prostu genialny! Polecam każdemu amatorowi takich dań:)

składniki na cisto:
1/2 kg mąki pszennej
1 jajko
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki soli
4 łyżki oleju
250ml przegotowanej i lekko przestudzonej wody
20g drożdży

farsz:
1/2kg mielonego mięsa (wołowe lub wieprzowe)
1 łyżeczka  pieprzu
1 łyżeczka soli
2 cebule
3 ząbki czosnku
250ml ulubionego ketchupu (u mnie Włocławek)
5 ogórków kiszonych
250g pieczarek (+1/4 łyżeczki soli i tyle samo pieprzu)
2 łyżki musztardy
300g startego żółtego sera (najlepiej mozzarella)
1 łyżka masła klarowanego

1 białko + łyżka mleka do posmarowania wierzchu ciasta
nasiona czarnuszli lub sezamu do posypania

Idealnym urządzeniem do robienia genialnego ciasta drożdżowego jest Thermomix- wkładamy do niego wszystkie składniki na ciasto i ugniatamy na poz 1 obroty z kłoskiem przez  4-7 minut. Pozostawiamy do wyrośnięcia- aż podwoi swoją objętość (około 20-40 minut).
Jeśli nie mamy takiego urządzenia, jesteśmy zdani na własne dłonie, zatem: mieszamy drożdże z wodą , cukrem i łyżką mąki- pozostawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięte dodajemy do mąki i jajka- zagniatamy 300 razy (robimy kulę i wciskamy w jej środek wewnętrzną część dłoni- tą przy nadgarstku, następnie składamy ciasto na pół i znowu, i znowu, i tak 300 razy), dodajemy olej i dalej robimy to samo aż ciasto stanie się elastyczne, gąbczaste. Wgniatanie pozwala napowietrzyć się naszej drożdżowej kulce, przez co drożdże będą lepiej namnażały się i powodowały że nasz wypiek będzie pulchniutki. Pozostawiamy do wyrośnięcia j/w. Jeśli ciasto nie rośnie, tzn. że słabo je napowietrzyliśmy.
Gdy ciasto rośnie sobie, zajmujemy się mięsem mielonym. Smażymy je wraz z pokrojoną w kostkę cebulą , przeciśniętym przez praskę lub baaardzo drobno pokrojonym czosnkiem, solą i pieprzem od czasu do czasu mieszając aby nie przypaliło się i siekając aby nie zrobił nam się na patelni jeden wielki klops- mięso ma być sypkie. Jak nie mieszamy, to ścieramy ser na tarce (aby zaoszczędzić czas).
Pieczarki myjemy, kroimy w cienkie plasterki i podsmażamy na łyżce masła szczyptą soli i pieprzu. Usmażone zmieniają kolor z białego na szarawy.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Następnie jedną część na kolejne 2 części i tą jedną mniejszą dodajemy do tej pozostawionej większej.Większą porcję wałkujemy na dno tortownicy  (fi 24) tak, aby pokryła dno, brzegi i wystawała ciut ciut- do zlepienia z brzegami mniejszej części na wierzchu. Mniejsza będzie naszą pokrywką.

Ciasto smarujemy rozmąconym białkiem (to zapobiegnie przemaczaniu ciasta podczas pieczenia), następnie odrobiną keczupu, na który wykładamy mięso, posypujemy połową startego sera, następnie polewamy resztą ketchupu, układamy pokrojone w plastry ogórki, podsmażone pieczarki,smarujemy musztardą, całość posypujemy resztą sera i przykrywamy ostatnim plackiem.
Do rozmąconego białka dodajemy mleko. Mieszanką smarujemy wierzch ciasta i obsypujemy ziarnem. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 25 minut.


Uwagi:
1 Kupiłam kiepskiej jakości ziarno czarnuszki, przez co posypana okazała się nadać wygląd spalenizny o wyglądzie sadzy na cieście;/ Nauczka na przyszłość- patrzeć by ziarna nie były pokruszone!






piątek, 6 października 2017

zapiekanka warzywna z kiełbasą i leśnymi grzybami




 Ostatni moment na coś pysznego z owocami lasu. Mam już grzyby suszone, grzybki w occie, z papryką, teraz czas na coś prosto z pieca. Przepis znalazłam na tej stronie. Zaintrygował mnie dodatek leśnych grzybów i nie myliłam się, to był traf w dziesiątkę- zapiekanka jest po prostu pyyyyyyyszna, niesamowicie aromatyczna, chce się jeść i jeść. Jej dodatkowym atutem jest też prezentacja- poprzez  różnorodność barw jakie w niej występują wygląda apetycznie. Gorąco polecam:)


 350g sera mozzarella (żółtego)
1 cebula
garść szczypiorku
 1 papryka
350 g  kiełbasy żywieckiej

 6 średniej wielkości ziemniaków
250g leśnych grzybów
1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu

6 jajek
50 ml mleka
1,5 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki chilli

3 łyżki masła klarowanego

Ser ścieramy na tarce o grubych oczkach (lub użyjmy Thermomix'a- plastry sera wrzucamy i miksujemy na 7 obrotach do uzyskania granulatu).
Cebulę, szczypior, paprykę i kiełbasę kroimy w kostkę.
Rozgrzewamy patelnię, rozpuszczamy  na niej 1 łyżkę masła i wrzucamy oczyszczone i pokrojone grzyby, dodajemy 1/4 łyżeczki soli i podsmażamy, aż wyparuje z nich nadmiar wody. Podsmażone dodajemy do kiełbasy i cebuli.
Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę ( ja użyłam Thermomix- przecięłam każdy na 4 części, wrzuciłam do urządzenia i... obr 5 sek. 3). Warto ziemniakami zająć się na koniec, bo mogą nam ściemnieć, gdy zajmiemy się innymi warzywami.
Pokrojone ziemniaki wrzucamy na rozgrzaną patelnię z resztą roztopionego masła (smażymy po grzybach aby ich aromat, który został na patelni wsiąkł w nasze ziemniaki), posypujemy 1 łyżeczką soli, dodajemy rozmaryn i podsmażamy aby nam lekko zmiękły do dalszej obróbki. Przekładamy do miski w której mieszamy wraz z papryką, cebulą , szczypiorem i serem.
Jajka rozbełtujemy z mlekiem, 1/4 łyżeczki soli, pieprzem i chilli- dodajemy do pozostałych składników i mieszamy. Przekładamy do dużego naczynia żaroodpornego i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni przez 30 minut.

czwartek, 29 czerwca 2017

zapiekanka ziemniaczana z mozzarellą i suszonymi pomidorami




Coś zupełnie innego, a jednak treściwe i smaczne danie. Polecam na wiosenno-letnie biesiady na świeżym powietrzu;)
Przepis autorski




5 dużych ziemniaków
5 plastrów wędzonego parzonego boczku (po 0.5cm grubości każdy)
1 średnia cebula
5 suszonych pomidorów
2 łyżki oliwy z suszonych pomidorów
1 ząbek czosnku
100 ml śmietany kremówki
5 plastrów centymetrowych sera twardego mozzarella (najlepszy z firmy Ceko lub Pasłęk)
1 łyżeczka soli

Ziemniaki kroimy w plastry, boczek w drobną kostkę. Cebulę kroimy w plasterki, wrzucamy do blendera z serem, suszonymi pomidorami, oliwą, czosnkiem i solą.
Na dno blaszki sypiemy połowę boczku, układamy gęsto połowę plasterków ziemniaków. Wierzch ziemniaków smarujemy zblendowaną masą, którą posypujemy resztą boczku i przykrywamy drugą połową plastrów ziemniaczanych. Całość polewany śmietanką, zakrywamy folią aluminiową (świecącą stroną  w dół) i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok 40 minut (czas zależy od gatunku ziemniaka- ziemniaki do pieczenia będą gotowe szybciej, te do gotowania musimy trzymać dłużej. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i podpiekamy jeszcze 10 minut.

wtorek, 27 czerwca 2017

nadziewane muszle z sosem serowym



 Danie to krąży w Internecie w różnych wersjach. Dziś przedstawię Wam moją autorską wersję, której smak ubogacę kwaśną śmietaną i niebieskim serem:)
Dla tych, którzy nie przepadają za serami pleśniowymi: zapewniam Was, że smak jest naprawdę warty pokusy, moi goście, przeciwnicy pleśniowych serów, zachwycali się sosem- nie wierzyli że to niebieski ser daje ten przyjemny posmak;)



1 paczka makaronu muszla

500g mięsa mielonego (drobiowego lub wieprzowego , jak kto woli)
250g mrożonego szpinaku
2 jajka
2 białka
20dag żółtego sera
1 i 1/2 łyżeczki soli
1cebula
6 ząbków czosnku

sos:
3 szklanki mleka
3 łyżki mąki
2 żółtka
ząbek czosnku
250ml kwaśnej śmietany 18%
100g sera typu blue

Makaron gotujemy na al dente  - aby nie był za miękki, by łatwo go nadziać a jednocześnie nie był zbyt twardy. Gotujemy max połowę czasu gotowania.
Szpinak obgotowujemy 2 minuty, następnie dodajemy do mięsa wraz z jajkami, białkiem, startym żółtym serem, solą, bardzo drobno posiekaną cebulą i czosnkiem. Całość wyrabiamy na jednolitą masę, która nadziewamy muszle i układamy w naczyniu żaroodpornym jedną obok drugiej, ciasno.
Sos :
Odlewamy 1/4 szklanki mleka. Czosnek skrobiemy i przeciskamy przez praskę, dodajemy do pozostałego mleka - doprowadzamy do wrzenia. Do odlanego mleka dodajemy żółtka, kwaśną śmietanę i mąkę- mieszamy na jednolitą masę.
Gdy zawrze mleko w garnku, dorzucamy pokruszony ser typu blue- mieszamy aby się rozpuścił- następnie dodajemy mleko z żółtkami, śmietana i mąką- całość szybko mieszamy. Gdy się zagotuje, polewamy nim ( będzie miał gęstość rzadkiego budyniu) muszle.
Całość wstawiamy do nierozgrzanego piekarnika (aby nie pękło nam naczynie). Nastawiamy temperaturę 180 stopni i gr=dy piekarnik ją osiągnie, pieczemy nasze danie 40 minut, bacząc by nie spiec zbyt mocno góry.


Uwagi: Danie można wykonać również z  twardym serem mozzarella- dla mnie jeszcze bardziej wykwintne

sobota, 18 lutego 2017

forszmak


400g kiełbasy (jaką kto lubi)
2 cebule
200g kolorowej papryki
2 pomidory
200g grzybków w occie (słoiczek)
4  duże ogórki kiszone
190 g koncentratu pomidorowego
3 łyżki ketchupu
tłuszcz do smażenia
3 ziarenka ziela angielskiego
listek laurowy

Kiełbasę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć w garnku ( to ważne, bo z przywartego tłuszczu tworzy się sos), dorzucić cebulę , również pokrojoną w kostkę i dalej smażyć, aż kiełbasa i cebulka będą lekko zrumienione. Wtedy dolać wodę (ok 2 szklanki) i mieszać, aż wszystko co przywarło do garnka rozpuści się. Wtedy dodać mrożonkę lub świeżą paprykę i pomidory (również pokrojone w paseczki). Po ok 5 min wrzucamy grzybki w occie (uwaga! razem z zalewą!) i pokrojone ogórki. Dusimy 3 minuty po czym dodjemy koncentrat i ketchup. Całość doprowadzamy do gotowania i na małym ogniu trzymamy jeszcze 3 minuty.
Ładnie wygląda,  gdy wszystko pokrojone jest na równe kawałki.
Podajemy z chlebem.

uwagi:
1. Zamiast grzybków w occie można użyć pieczarek , jednakże wtedy zamiast ogórków kiszonych lepiej wypadną konserwowe.
2. Danie super smakuje z parówkami na ciepło i chlebem.


sobota, 13 lutego 2016

mussaka



Nie przerażajcie się ilością składników. Potrawa, wbrew pozorom,  jest bardzo prosta. Jest to oryginalny przepis grecki. No tak oryginalny- jak powiedzieć oryginalny do potrawy, która ma tyle wariantów ile chałup w greckiej wsi? Pierwszy niuans: jedni Grecy uważają , że do mussaki dodaje się tylko bakłażana, inni, że pół na pół z ziemniakami. U mnie są zawsze dwie wersje- jedna z bakłażanem, druga z ziemniakami, bo nie wszyscy domownicy chcą jeść bakłażana. Osobiście przepadam za tą z bakłażanem;D  Przepis mówi, że danie na 8 osób. Ja piekłam w dwóch naczyniach żaroodpornych fi24, bo tyle zajęła  porcja z poniższych składników. Według mnie naje się nią do syta 12 osób, ale może to kwestia pojemności żołądka:)

składniki: 
1 kg bakłażanów ciętych wzdłuż (ok 2-3 szt)
1 kg ziemniaków (opcjonalnie)
1/2 szklanki oliwy z oliwek 

farsz:
700g mięsa wołowego albo wieprzowiny
2 posiekane cebule 
3 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki przyprawy do mussaki 
1 puszka pomidorów krojonych (400g)
1/2 szklanki czerwonego wina 
sól i pieprz do smaku
łyżka oliwy do smażenia

 Sos: 
4 szklanki mleka 
1/2 szklanki masła 
6 łyżek mąki 
sól, pieprz 
1 1/2 szklanki startego sera (parmezan, kefalotiri- koziego lub owczego, u mnie cheddar)
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 jajka

przyprawa do mussaki domowej roboty:
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki mięty pieprzowej
 1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki słodkiej papryki1/2 łyżeczki bazylii
1/2 łyżeczki oregano
 szczypta cukru1 liść laurowy 

A więc: 
Ziemniaki obieramy i kroimy w plastry około 0,5cm. W takie same plastry kroimy bakłażana.
Warzywa możemy wykonać na dwa sposoby- zapiec w piekarniku posmarowane oliwą lub usmażyć w głębokim tłuszczu. Ja zawsze wstawiam do piekarnika posmarowane oliwą bakłażany, zaś ziemniaki wrzucam do gorącej oliwy (1/4 szklanki) na woka, zalewam wodą, tak by ziemniaki były zalane (ale nie za dużo!) solę 1 łyżeczkę i gotuję do wygotowania wody, po czym następuje proces smażenia w oleju na lekko złoty kolor (bardzo lekko)- to trwa około 15 minut. Tyle samo czasu w piekarniku spędza bakłażan. Te 15 minut to idealny czas do przygotowania mięsa.

Na patelni rozgrzewamy  odrobinę oliwy z oliwek i wrzucamy mięso. Gdy będzie się smażyło, musimy je siekać łopatką by pozbyć się dużych grudek- skawalonego mięsa. Bardzo dobrze i szybko smaży się w woku. Gdy już mięso będzie w drobnych kawałkach, pozostawiamy je na ogniu a my zabieramy się do obierania czosnku i cebuli, które kroimy w drobną kostkę i dodajemy do mięsa.    Smażymy aż mięso zbrązowieje a cebula się zeszkli.Teraz dodajemy wino, pozostawiamy do odparowania alkoholu i dodajemy pomidory,przyprawę do mussaki. Gotujemy na małym ogniu aż pozbędziemy się płynów.

Tymczasem wyjmujemy bakłażana z piekarnika.

 Został nam do przygotowania sos beszamelowy: Jajka roztrzepujemy (nie trzeba ubijać, wystarczy,że będą "luźne"). W dużym rondlu rozpuszczamy masło i dodajemy do niego mąkę -robimy zasmażkę- szybko mieszamy  a gdy mąka pochłonie masło dodajemy zimne (to ważne, by nie zrobiły się grudki) mleko, gałkę muszkatołową (jeśli już wam wyjdą, to po potraktujcie je blenderem-zawsze skutkuje),  2/3 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki pieprzu i gotujemy aż sos nam zgęstnieje (do konsystencji kremowego sosu). Można wsypać łyżkę startego sera.  Pozostawiamy do przestygnięcia. 

Gdy przestygnie dodajemy roztrzepane jajka i szybko mieszamy.  
Jedną szklankę sosu mieszamy z mięsem (ja wlewam jedną chochlę od zupy), wtedy po upieczeniu jest ono delikatniejsze. Pozostały wylejemy na wierzch.

 No i ostatnia faza:
 Przygotowujemy naczynie żaroodporne- na dno układamy część bakłażanów, posypujemy odrobiną startego sera, nakładamy ziemniaki (jeżeli je dodajemy), posypujemy odrobiną sera. Na ziemniaki wykładamy mięso, posypujemy serem (pozostawiamy jedynie łyżkę na wierzch), znowu bakłażan posypany serem i zalewamy sosem beszamelowym. Wierzch można posypać odrobiną sera. Teraz wstawiamy do rozgrzanego (180 stopni) piekarnika na 60 minut. Wierzch powinien być wyraźnie zrumieniony.
Smacznego!

poniedziałek, 1 lutego 2016

zapiekanka wiejska - cottage pie





Na zdjęciu już napoczęta zapiekanka. Niestety nie mogłam od niej odpędzić domowych łakomczuchów;D

Cottage pe to angielska potrawa narodowa, coś jak nasz rosół, gołąbki czy schabowy. W zasadzie nie ma jednego przepisu na tę potrawę, każda gospodyni ma swój własny, Przeglądając różne propozycje przygotowania tego dania stworzyłam własną wersję, której najbliżej chyba do przepisu Nigelli.

składniki
1 duża cebula
2 marchew (pokrojona w plasterki)
3 ząbki czosnku
pęczek świeżego tymianku drobno posiekanego
1 duża gałązka tymianku, też posiekanego lub 1 czubata łyżeczka suszonego
1 łyżka mąki
1/2 puszki pomidorów krojonych
1 łyżka koncentratu pomidorowego 
3 łyżki sosu Worcestershire
350ml rosołu lub bulionu drobiowego
500g mielonej wołowiny lub baraniny
1 łyżka oleju do smażenia
800g ziemniaków ugotowanych i zmielonych
2 łyżki masła
1/2 szkl mleka 
2 łyżeczki soli (+2 do gotowania ziemniaków)
1 łyżeczka pieprzu
gałka muszkatołowa do smaku ( max.1 łyżeczka)
 100g sera cheddar


Ziemniaki obieramy i gotujemy w wodzie z 2 łyżeczkami soli (około 20 minut) do miękkości.
Cebulę kroimy w kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Podgrzewamy olej na patelni i smażymy na niej cebulę i czosnek aż staną się szkliste.  Dodajemy marchew i smażymy tak, by warzywa nabrały złotawego koloru ( nie za mocno).  W tedy dodajemy zmieloną wołowinę lub baraninę i dalej smażymy, aż mięso "zetnie się", tj. nie smażymy na brąz:) Jak już mięso podsmaży się dodajemy pomidory, koncentrat, posiekany tymianek i rozmaryn, doprawiamy solą i pieprzem,sos Worcestershire, bulion i dusimy około 10 minut. W tym czasie mielimy ugotowane, jeszcze gorące ziemniaki, dodajemy do nich masło, gałkę muszkatołową i mleko i ucieramy na gładką masę- na puree.
Do duszącego się mięsa dodajemy mąkę wymieszaną w bardzo niewielkiej ilości wody i mieszamy chwilę jeszcze podsmażając całość.
Gotowe mięso przekładamy do żaroodpornego naczynia. Na wierzch wykładamy puree i posypujemy serem. Pieczemy w piekarniku około 30 minut w temp 200 stopni.

uwagi:
1. do dania można dodać jeszcze inne ulubione warzywa
2. bardzo smaczne jest również gdy puree wymieszamy z dodatkowym serem (jakieś 50 do 100g)
3. danie jest jeszcze smaczniejsze na drugi dzień- ziemniaki stają się bardziej "zwarte" i potrawa podana gościom nabiera elegancji, gdy tymczasem pierwszego dnia ziemniaki zaraz po upieczeniu mają konsystencję lekko płynną, co powoduje że po nakrojeniu "ściekają" z górnej części zapiekanki












  • 1 cebula (posiekana)
  • 1 marchew (posiekane)
  • 1 ząbek czosnku (zgnieciony)
  • świeżego tymianku (drobno posiekane)
  • świeżego rozmarynu (drobno posiekane)
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 400 g mielonego jagnięcina (chudego)
  • 1 łyżka mąki (czubate)
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 szczypta sosu Worcestershire (hojny kreska)
  • 350 ml bulionu z kurczaka
  • 600 gram ziemniaków (obrane i pofragmentowane)
  • masło
  • - See more at: https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.nigella.com/recipes/view/shepherds-pie-757&usg=ALkJrhhPJehSPhozsv_lODN2fPUdEjD7Lw#sthash.rFtl1oid.dpuf







  • 1 cebula (posiekana)
  • 1 marchew (posiekane)
  • 1 ząbek czosnku (zgnieciony)
  • świeżego tymianku (drobno posiekane)
  • świeżego rozmarynu (drobno posiekane)
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 400 g mielonego jagnięcina (chudego)
  • 1 łyżka mąki (czubate)
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 szczypta sosu Worcestershire (hojny kreska)
  • 350 ml bulionu z kurczaka
  • 600 gram ziemniaków (obrane i pofragmentowane)
  • masło
  • - See more at: https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.nigella.com/recipes/view/shepherds-pie-757&usg=ALkJrhhPJehSPhozsv_lODN2fPUdEjD7Lw#sthash.rFtl1oid.dpuf







  • 1 cebula (posiekana)
  • 1 marchew (posiekane)
  • 1 ząbek czosnku (zgnieciony)
  • świeżego tymianku (drobno posiekane)
  • świeżego rozmarynu (drobno posiekane)
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 400 g mielonego jagnięcina (chudego)
  • 1 łyżka mąki (czubate)
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 szczypta sosu Worcestershire (hojny kreska)
  • 350 ml bulionu z kurczaka
  • 600 gram ziemniaków (obrane i pofragmentowane)
  • masło
  • - See more at: https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.nigella.com/recipes/view/shepherds-pie-757&usg=ALkJrhhPJehSPhozsv_lODN2fPUdEjD7Lw#sthash.rFtl1oid.dpuf