Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

poniedziałek, 13 lipca 2015

deser z batatów




Bataty to inaczej słodkie ziemniaki, które można podawać jako deser bądź danie główne, przystawkę w wersji ostrej. Miąższ jest pomarańczowy, zaś po upieczeniu przypomina mi dynię. Dziś podaję przepis na niesamowicie smaczny i prosty w przygotowaniu deser. 


Składniki:
3 bataty- około 1,3kg
3 kawałki cynamonu./razem około 8-10cm/
1/2 laski wanilii
5 łyżek cukru
2 łyżki miodu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka mielonego cynamonu
Pół szklanki soku pomarańczowego
3 łyżki stopionego masła.

Bataty obieramy,kroimy w kostkę, wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy cukrem i polewamy masłem. Całość zakrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika na 50 minut w temp 180 stopni. 
Wyciskamy sok z pomarańczy, wlewamy do rondelka i zagotowujemy z pozostałymi składnikami. Do sosu wrzucamy upieczone bataty i trzymamy na ogniu aż pochłoną część soku i potrawa lekko zgęstnieje.
Gotowe.
Deser podaje się schłodzony ale mnie smakuje na ciepło.



piątek, 10 lipca 2015

ciasteczka anzac



100g płatków owsianych
100g wiórków kokosowych
100g mąki pszennej
70g cukru pudru
100 g masła
1 czubata łyżka miodu
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki wody

W rondelku topimy masło, dodajemy do niego miód. Sodę mieszamy z wodą i dodajemy do masła. Pozostałe suche składniki mieszamy i dodajemy do nich mokre składniki. Z ciasta formujemy małe kulki wielkości orzecha włoskiego i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 10 minut w temperaturze 180 stopni

    niedziela, 14 czerwca 2015

    steki z kangura na sposób azjatycki



    Przepis i zdjęcie pochodzi z książki "Roocipes- 80 najlepszych przepisów australijskich na kangura", ponieważ nie miałam przy sobie aparatu fotograficznego a danie szybko zniknęło z talerzy...z czego należy się cieszyć:) Szkoda tylko, że nie doczekało się mojej fotki.

    Mięso kangurze jest najsuchszym mięsem na świecie, dlatego przyrządzając go musimy pamiętać, że obróbka termiczna powinna być możliwie najkrótsza. Stek dobrze wysmażony będzie twardy i suchy. Stąd uwaga na czas pieczenia.

    4 x 150 g steków z  kangura
    olej do smażenia

     
    marynata

     
    1 łyżeczka nasion kolendry
    ½ łyżeczki chilli
    1 łyżeczka papryki słodkiej
    ½ łyżeczki mielonego białego pieprzu
    ¹/8 łyżeczki zmielonego anyżu gwiazdkowego
    2 ząbki zgniecionego czosnku
    1 łyżeczka startego imbiru
    soku z  1/2 cytryny
    1 łyżeczka sosu sojowego

     1 łyżka oleju

    Składniki marynaty mieszamy i obtaczamy w nich steki tak, aby całe były nią pokryte. Następnie wstawiamy je na minimum pół godziny do lodówki, co pozwoli mięsu przeniknąć smakami.

    Mięso smażymy na rozgrzanym oleju, na dużym ogniu przez około minutę obracając tak, aby zamknąć wszystkie pory, aby płyn ze środka nie wyciekał. Inaczej nasze steki staną się wiórowate.
    Następnie smażymy, a raczej dusimy jeszcze 4 minuty, ale na małym ogniu i pod przykryciem aby ciepło przeniknęło do wnętrza steków.
    Usmażonym stekom pozwalamy chwilę ostygnąć a następnie kroimy na  1 cm plasterki.
    Kangur powinien być różowawy w środku i soczysty.
    Najlepiej smakuje z ryżem jaśminowym gotowanym z gwiazdką anyżu i smażonymi warzywami.

    niedziela, 31 maja 2015

    pannukakku- fiński naleśnik



     Przeglądając przepisy natrafiłam na ten  ciekawy wpis. Od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Powiem krótko- było warto.

    2 szklanki mleka
    1 szklanka mąki
    2 duże jajka
    1-2 łyżki cukru  / wedle gustu smakowego/
    2 łyżki stopionego masła
    szczypta soli / tzn. 1/4 łyżeczki/

    masło lub oliwa do wysmarowania blachy

    Piekarnik ustawiamy na temperaturę 200 stopni, niech sie rozgrzewa, tymczasem my przystepujemy do wykonania ciasta.
     Blachę z piekarnika smarujemy masłem lub oliwą i wstawiamy by się rozgrzał tłuszcz.
    Powyższe składniki mieszamy razem na gładką płynną masę- można to zrobić mikserem. Ciasto jest rzadkie, ale takie właśnie ma być. 
    Teraz, gdy mamy już podgrzany tłuszcz/ a więc nic nam nie przywrze do blachy/ wylewamy ciasto na przygotowaną formę.  Naleśnik powinien piec się bez termoobiegu około 30 minut.
    W tym czasie ciasto będzie się lekko unosić- jak słynna karpatka, a le potem opadnie.
    Gotowy podajemy jak nasze naleśniki- z dżemem, cukrem pudrem lub bitą śmietaną i owocami.


    sobota, 9 maja 2015

    kora orzechowa



    Kolejne ciasto kremowe, które bardzo przypadło do gustu moim gościom. Jako miłośnik ciast suchych (nie znoszę jakichkolwiek kremów zawierających masło) powiem tak- genialny placek. Krem mi mniej smakował, no ale to rzecz gustu. Jak napisałam, moi goście byli zachwyceni bogactwem smaku tego ciasta.

    Przepis 'żywcem' ściągnięty stąd.

    ciasto

    8białek
    3/4 szklanki cukru
    3 żółtka
    200g zmielonych orzechów włoskich lub laskowych
    100g wiórków kokosowych
    100g rodzynek
     3 lyżki mąki pszennej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia


    krem sok z 1 puszki brzoskwiń
      300g masła 

    5 łyżek cukru
    2 duże budynie śmietankowe
    1 łyżka mąki pszennej  
    1 i 3/4 szklanki wody 
    5 żółtek

    dodatkowo

     2 paczki delicji pomarańczowych

     1/4 szklanki mocnego naparu kawy naturalnej
    1/4 szklanki spirytusu
    osączone brzoskwinie z 1 puszki
     2 galaretki brzoskwiniowe


    placki: Rodzynki przelewamy wrzątkiem i odstawiamy do osiąknięcia z wody. Jako, że moje dzieci uważają, że nie lubią rodzynek, mielę je wraz z orzechami- zmielone są nie do 'odkrycia' i zostawiają w cieście aromat. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dajemy zmielone orzechy i rodzynki, wiórki kokosowe. Całość dokładnie mieszamy. Białka ubijamy, dodajemy  cukier, żółtka i suchą mieszankę. Z tak przygotowanego ciasta pieczemy dwa placki w piekarniku nagrzanym do temp. 160°C, każdy przez ok. 35 minut.

    krem: Sok z brzoskwiń zagotowujemy z cukrem i 1 szklanką wody. Budynie mieszamy z mąką pszenną i rozpuszczamy w 3/4 szklanki wody, dodajemy żółtka. Dokładnie miksujemy i wlewamy na wrzący sok. Stale mieszając trzymamy na ogniu do zagotowania, po czym odstawiamy pod przykryciem do ostudzenia. Masło ucieramy do białości i dodajemy stopniowo przestudzony budyń.

    warstwy
    Na placek bakaliowy wykładamy połowę kremu. 
    Na to układamy delicje (czekoladą do dołu) nasączone kawą ze spirytusem, lekko wciskając je w krem. Nasączamy jeszcze raz pozostałym ponczem. 
    Na ciastka wykładamy drugą część kremu, zostawiając kilka łyżek. 
    Przykrywamy plackiem i cieniutko smarujemy pozostałym kremem.
     Na to układamy  pokrojone w plasterki brzoskwinie. 
    Całość zalewamy przygotowaną wcześniej galaretką (rozpuszczamy 2 galaretki w 3 szklankach wody). Wstawiamy do lodówki.
    Ciasto ponoć jest najsmaczniejsze po 3-4 dniach, u mnie zniknęło już drugiego dnia, więc...nie wiem;)

    piątek, 8 maja 2015

    sernik a'la pudding drezdeński



     przepis z tego  blogu.

    ciasto kruche:

    2 szkl mąki pszennej
    2 jajka
    3/4 szkl cukru
    3/4 kostki masła
    2-3 łyżeczki proszku do pieczenia


    Z powyższych składników zagniatamy ciasto, które wkładamy do lodówki na około 1/2 godziny.


    Masa serowa:


    2 jaja
    120 g cukru
    1/4 łyżeczki soli
    skórka otarta z cytryny
    1kg zmielonego twarogu
    2 łyżki cukru waniliowego
    1 budyń śmietankowy lub waniliowy

    Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę zachowując kolejność dodawania składników taką, jaka jest na powyższej liście. Miksujemy aż uzyskamy pulchna masę.

    Masa budyniowa:

    1 budyń śmietankowy
    375 ml mleka
    4 jajka
    150 g masła
    150 g cukru
    szczypta soli


    Na mleku gotujemy budyń. Pozostawiamy go do całkowitego wystygnięcia. Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy miękkie masło i dalej ucieramy na puszysta masę. Po łyżce dodajemy zimny budyń; dalej ucieramy. Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do masy budyniowej ostrożnie i wolno mieszając już łyżką. Powstanie bardzo pulchna masa.

     Blachę (25x35cm) wykładamy papierem do pieczenia i wylepić  pokruszonym ciastem. Na ciasto wylewamy najpierw masą serową następnie budyniową. Ciasto pieczemy 1 godz w 180st C.
    Po upieczeniu i ostygnięciu ciasta posypujemy cukrem pudrem lub polewamy lukrem.

    lukier
    cukier puder
    woda -kilka kropel
    Do cukru pudru dodajemy stopniowo wodę i ucieramy na elastyczną białą masę. Uwaga! Bardzo łatwo przesadzić z wodą, wtedy polewa będzie zbyt rzadka.

    Ciasto jest delikatne i puszyste- rozpływa się w ustach .

    środa, 6 maja 2015

    kubanka




    Nie jestem miłośnikiem ciast kremowych, wolę serniki, babki, jabłeczniki, ale to było niczego sobie. Przepis znalazłam tu. 
    Byłam na Kubie i mam do tego kraju sentyment.. eh, ten klimat... Zainspirowana nazwą ciasta przystąpiłam do działania- nie żałuję.


    biszkopt:
    70 gram cukru
    ok. 130 gram mąki pszennej
    3 łyżki kakao
    4 jajka
    1 łyżeczka proszku do pieczenia   


    Białka ubijamy na sztywno, dodajemy do nich cukier a następnie żółtka. Mąkę mieszamy z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodajemy do reszty i delikatnie mieszamy. Pieczemy w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w 160 stopniach około 40 minut do tzw. "suchego patyczka". Biszkopt studzimy.

     masa z nutellą:

    200 g masła w temp. pokojowej
    2 łyżki nutelli
    2 żółtka
    2 szklanki mleka
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    3 łyżki mąki pszennej
    3łyżki cukru 

     
    Przygotowujemy budyń- a więc:   1/4 szklanki mleka odlewamy. Resztę wstawiamy by sie zagotowało. Do odlanego mleka dodajemy żółtka, cukier i mąki- składniki muszą tworzyć gładką masę, najłatwiej zblendować. Tak przygotowana masę wlewamy do gotującego się mleka i intensywnie mieszamy aby nie powstały grudki. Gotujemy mieszając jakieś 1-2 minuty aby maka się przegotowała / by nie było czuć jej smaku w budyniu/. Po ugotowaniu budyń studzimy.

    Masło ucieramy na gładka masę, do której stopniowo dodajemy nutellę i budyń. Ucieramy do momentu uzyskania jednolitej masy


    Dodatkowo:

    500 ml śmietanki 30%
    2 łyżki cukru pudru
    2 śmietan - fixy 

    około 200g powideł śliwkowych
    herbatniki typu petitki około 32 sztuki
    1/2 szklanki naparu kawy
    2-3 łyżki rumu

    do dekoracji- wiórki czekolady i kakao

    Śmietanę kremówkę ubijamy, dodajemy do niej 2 łyżki cukru pudru i śmietan - fixy. 

    A teraz układamy warstwy:
    Ostudzony biszkopt skrapiamy  kawą z rumem. 
    Na biszkopt kładziemy masę budyniową.
    Na masę układamy herbatniki.
    Herbatniki smarujemy powidłami śliwkowymi.
    Powidła przykrywamy kolejną warstwą herbatników.
    Na wierzch wykładamy ubitą śmietanę 
    Całość posypujemy kakao i wiórkami czekolady.
    Można przyozdobić listkami świeżej mięty.

    Smacznego.